Henryk Siemiradzki, XIX wieczny malarz akademicki, namalował w 1878 roku taki obraz.
Zatytułował go "Wazon czy kobieta".
Wieki następne przyniosły rozwiązanie tego gorącego dylematu w postaci dzieła podobnej rangi artystycznej podejmującego swoim tematem identyczny problem.
Przeglądam sobie inne zaszczyt przynoszące Polsce obrazy Siemiradzkiego i zastanawiam się z odrobiną perwersyjnej uciechy, co by było, gdyby artyści akademizmu mieli Google.
Dzięki, Luna <3


Czy, aby takiej odpowiedzi poszukiwał Siemiradzki? Co? ...Co? COKÓŁ!
OdpowiedzUsuńLuna
Cokół to nie... Wygląda na dywanik z tygryska.
OdpowiedzUsuńCiekawy wywód,bardzo ciekawy.Można rzec "być,czy nie być [...]?"
OdpowiedzUsuńPozwolę sobie zacytować ikonę telewizyjną Pana Burnejkę : "JEST SIŁA "!
Bosh, na sam widok takiego pomieszczenia włącza mi się alergia. Kupa kurzu i nic więcej.
OdpowiedzUsuńBosh, jakie straszne pomieszczenie. Na sam widok włącza mi się alergia. Musieli tam mieć kupę kurzu i nic więcej.
OdpowiedzUsuń